Wszystkich zaglądających przepraszam za długą nieobecność spowodowaną różnymi powodami. Nie będę się wgłębiać tym razem jakimi. Ale wracam, wracam do pisania, oraz do komentowania i przeglądania niezmiennie mnie inspirujących blogów
Tymczasem prezentuję ostatnio zakończone “dzieło” a właściwie “dzieła” bo szafek są 2 sztuki.
Przyznam, że bardzo mi odpowiada ich kształt i bardzo podobały mi się w naturalnym drewnianym kolorze – niestety trudy życia na strychu sprawiały, że ich stan nie pozwalał na odnowienie ich w pierwotnym stanie. Przynajmniej nie takiej amatorce jak ja.
Dostosowałam więc je do kolorystyki sypialni i obdarowałam nowymi gałkami:
Niestety tym razem gdzieś zapodziałam zdjęcia “before”, jedyne jakie znalazłam to robione komórką podczas przeglądu strychu:
Pozdrawiam







Noooo w końcu bo już miałam się dobijać ;DDD. Szafki very nice PO całkiem całkiem w tych turkusach. Włochacz extra czy on ma inny odcień niż szafki czy zbliżony? pozdrawiam serdecznie
Hej 13stko
Dzięki za miłe słowa. Włochacz ma kolor zbliżony acz trochę ciemniejszy. Na zdjęciu wpadł w jakieś niebieskie odcienie ale to efekt moich nieumiejętności fotograficznych
Świetnie przerobiłaś szafeczki.Po pomalowaniu wydają się takie mniej toporne.A i włochacz jak fajnie do nich pasuje
Pozdrawiam serdecznie.
miałam takie szafeczki jako nastolatka, ale mama je wywaliła:(
w tym kolorze im do ….drzwiczek

faktycznie zgrabniej wyglądają, a to ważne na wiosnę
pozdrawiam i pokazuj co tam masz jeszcze
Zazdroszczę szafek (tego koloru!) i wazonika po raz drugi!!!!
Ostro pracujesz a ja popadam w nieróbstwo, musze się zmobilizować i coś wykończyć (siebie-meża-gazetnik… hehe) Buziaki i miłego weekendu. Zasłuzyłaś na porządny wypoczynek!
Piękne szafeczki
kolor bardzo optymistyczny i podnoszący na duchu. Lubię zaglądać na Twojego bloga, bo jesteś moją motywacją, że – remont kiedyś się skończy!
Ps. w nawiązaniu do koloru – kupiłam wczoraj czajnik turkusowy
ach to moje roztargnienie… miałam się zapytać, jaką farbą pomalowałaś szafki?
Fajnie, że wróciłaś na bloga, bo lubię do ciebie zaglądać. Szafki świetnie się prezentują po odmalowaniu, dobrałaś odważny kolorek. Czekam teraz na prezentację całej sypialni
Pozdrawiam
Marta
Miałam takie szafki!!! Ale pamiętam je jak przez mgłę, więc to chyba było dawno…
Super wyszły.
Śliczne:)
pauala_71, Kasiu, bestyjeczko, Agato, Marto, Aniu i Żorzeto – bardzo cieszę się z Waszych komentarzy
i że jeszcze tu zajrzałyście po tak długiej mojej obecności.
Agato – farba to jest dekoralu akrylowa w kolorze turkusowym.
Witam, dzisiaj przez przypadek trafiłam na Twojego bloga, jestem na etapie remontowania biura i poszukiwałam inspiracji, przeczytałam Twojego bloga całego i jestem pod ogromnym wrażeniem tego czego dokonaliście!!! Szacunek!!
)
podaję link do strony Pchli Targ można tam trafić na super rzeczy za grosiki:
http://pchli.blogspot.com/
Serdecznie pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów, będę stałym gościem u Ciebie
Monika
Miło mi bardzo Moniko. Twój blog tez ciekawy
Pchli znam i śledzę