Muszę przyznać z wielką radością, że wszystko wskazuje mamy już za sobą to co najgorsze
To chyba oznacza zakończenie tak zwanego remontu a przejście na etap urządzania mieszkania.
W końcu tapicerowanie, robienie szaf wnękowych, zakupy mebli i lamp czy przemalowanie korytarza to już nie są ciężkie remontowe prace. Została w prawdzie jeszcze loggia na której trzeba wymienić okna i położyć podłogę ale wszystkie pokoje oraz kuchnia i łazienka są pomalowane, z podłogami i listwami przypodłogowymi.
Ale miało być o kuchni. Mamy już podłogę zamontowaną i listwy przypodłogowe. Przedwczoraj położyliśmy też tapetę – było to nasze pierwsze podejście do tapetowania i muszę przyznać – poszło całkiem nieźle. Efekty poniżej.
Z barku aparatu – zdjęcia wykonane komórką więc przepraszam za jakość.
Z podłogi jestem bardzo zadowolona – podoba mi się i wizualnie i jest fajna do chodzenia na boso
Poza tym, mimo że jest jasna ale dzięki temu, że nie jest jednolita – nie widać na niej brudu i psiej sierści
Tapeta jest zmywalna – w sensie – można ja wycierać. Jest położona w kąciku w którym będzie stał stół i krzesła żeby biała ściana się nie brudziła. Bo brudziła się co już mieliśmy okazję przetestować.
W kolejnym poście pokażę albo stół – albo krzesła.





oooooooo cudnie! wszystko powoli nabiera kształtu
oby tak dalej!
Powoli ale nabiera nabiera – już się bardzo z tego cieszę
Ach! Doskonale Ciebie rozumiem:) My rowniez prawie, prawie podlogi mamy za soba:) Ciekawa jestem szaf wnekowych, czyzbym przegapila?
Piekna zielen, choc… ostatnio coraz mniej ja kocham na rzecz czerwonego, baaardzo ciekawa jestem calosci:)
Jak fasolka??? Glaskam brzuszek:DDD
Hej, nie przegapiłaś szaf – są dopiero w planach
Miłość do czerwieni rozumiem – u mnie miała być w łazience ale ostatnio jakoś przegrywa na rzecz bieli i szarości
Ojej…. świetny kolor, super się zapowiada. Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy
Pozdrawiam serdecznie
Ładna jest ta zieleń! Też jestm ciekawa całości, pokazuj, nawet jeśli zdjęcia nie są super:) Zaspokojenie naszej ciekawości jest cenniejsze
Pozdrawiam
Szkoda, że z tym aparatem kiszka… nie da się pożyczyć ? Tak lubię oglądać co się u Was dzieje:) Dobrze, że wpadłaś na pomysł cykania komórką, bo ja powiem szczerze często nie pamiętam, że telefony teraz nie służą tylko do gadania
Pozdrawiam
Lambi – no mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się jakiś aparat załatwić choć przede wszystkim chciała bym swój…
Cieszę się, że wróciłaś po przerwie
I jakie postępy widać. Soczysta zieleń świetna, bardzo podoba mi się lampa w kuchni. A jaki materiał położyliście na podłodze?
Pozdrawiam ciepło i czekam na dalsze wpisy.
Marta
Cześć Marto – podłoga to panele korkowe w kolorze Identity Moonlight.
Też lubię tą soczystą zieleń – jakoś tak ożywia mi tą kuchnię. Innym kolorem o którym myślałam na poczatku był pomarańcz.
No wreszcie to co lubię najbardziej, czyli urządzanie i dekorowanie

Tapeta ma fajny kolor, podłoga zresztą też.
Pokazuj jak najwięcej i jak najszybciej – nawet jak są foty z komórkowca
Pozdrawiam Cię serdecznie
Moja zieleń! Piękna;)
[...] 16, 2010 Autor: byziak Pisałam jakiś czas temu o naszym kąciku w kuchni – tapetowaniu i o tapicerowaniu krzeseł. Przyszedł czas na [...]