Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Październik 2009

Od kilku dni przechodzę remontowy kryzys. Pomyślałam, że jak o tym napiszę to może mi przejdzie – choć troszkę. Ja wiem, że już dużo zrobione, że zostały tylko drobiazgi i można będzie urządzać, tak już na prawdę, ustawiać, przestawiać, zawieszać… Nie mogę się skarżyć bo On myśli (ach ta męska pokrętna logika), że to wszystko jego wina.  A to nie jego i nie moja – w ogóle chyba niczyja. No ale utknęliśmy – od 3 tygodni nic się nie zmieniło tylko czekamy i czekamy. Na drzwi czekamy wejściowe – miały być dzisiaj ale ich nie ma 😦   Bez tych drzwi to ani rusz teraz…

A ja mam dość:

  • bałaganu
  • pyłu, kurzu, pyłu i kurzu
  • szukania rzeczy po kartonach
  • za małej szafy
  • braku półek w kuchni
  • tego co widzę po wejściu do mieszkania
  • budzenia się w sypialni bez zasłonek
  • braku biblioteczki
  • a nawet szafeczki przy łóżku
  • nie mówiąc o lampce nocnej
  • tego, że buty mi się kurzą choć stoją w korytarzu
  • tego mętliku rzeczy, które leżą na szafce bo nie mają swojego miejsca
  • widoku worków z gipsem, pociętego styropianu, pędzli moczących się w słoikach

Podsumowując – remontu mam dość 😦

Dobrze, że mam Barsulkę 0na zawsze mnie rozśmieszy, zwłaszcza, że ostatnio zrobiła się strasznie gadatliwa i wydaje z siebie rożne rodzaje murków, pisków i charknięć  – zwłaszcza jak się rozkłada do spania:

barsulek2

barsaulek1

Read Full Post »

Znalezione oczywiście na Desing*Sponge. Co tam zaglądam to coś ciekawego i niezwykle inspirującego! Mam takie wrażenie, że projekty DIY (Do It Yourself) czyli po naszemu „zrób to sam” przeżywają ostatnio prawdziwy renesans – czy to jeśli chodzi o wnętrza i urządzanie domu, czy też w kwestiach np. oryginalnych dodatków do ubrań. Ja osobiście bardzo lubię takie rozwiązania – nadają przedmiotom indywidualny charakter,  pokazują nowe i niezwykłe sposoby zastosowania różnych przedmiotów, generalnie rozbudzają kreatywność.  Dziewczyny z belki po prawej, na blogi których zaglądam mogą się pochwalić równie ciekawymi niezwykle kreatywnymi rozwiązaniami i pomysłami.  Tak na szybko, żeby nie być gołosłownym  to np. przeróbka tortownicy u Ity z Jagodowego zagajnika, bardzo pomysłowe kąpielowe solniczki Li z B&W czy też pojemniki kuchenne Somki z Teatru Dobrych Klimatów. A to zaledwie czubek góry niezwykle kreatywnych pomysłów!

A jakie pomysły zwróciły moją uwagę na D*S? Pierwszy projekt to taka zasłonko- przesłonka z kawałków materiału w kształcie kółek. Nie podejmę się raczej bo też zasłonki takowej nie miałabym gdzie powiesić, ale strasznie podoba mi się ten fotelik – pamiętam podobne z dzieciństwa, z mieszkania dziadków:

screen1

Projekt krok po kroku tutaj.

Drugi projekt DIY to jak dla mnie bardzo fajny pomysł na efektowną „ceramikę”. Ten mam zamiar wcielić w życie jak już będę na etapie ustawiania dodatków. Tylko  gdzie można kupić „puchnącą farbę”?

DIY_butelki

Szczegóły wykonania można znaleźć tu.

Read Full Post »

który zapewne nie doczeka się realizacji.  Po pierwsze mam zamkniętą na razie przez Onego listę pomysłów na wykańczanie mieszkania, po drugie – nie bardzo mam gdzie ten pomysł zrealizować 😦

Srebrny sufit moim zdaniem świetnie pasuje do loftów lub starych kamienic z piękną sztukaterią a nasze mieszkanko, choć wysokie, to ani loftem ani secesyjną kamienicą nie jest (choć przyznam, że tli mi się w głowie pomysł na zrobienie takiego sufitu w łazience).

Na początek coś zupełnie srebrnego czyli The Factory Andego Warhola, w której wszystko było albo wyklejone srebrną folią albo pomalowane srebrnym sprejem:

Andy-Warhol-2Tutaj srebrny sufit w eleganckiej starej kamienicy – ten efekt odbijającego się od sufitu światła – przepiękny:

piękny_srebrny_sufit

srebrny_sufit_z_bliska

srebrny

Tutaj w nowocześniejszym wydaniu – nie podoba mi się to rozwiązanie, że sufit i ściany schodzą się w rogach:

serebrnysufit

Jak nie sufit to choćby srebrne gzymsy można sobie zafundować, jak się ma mieszkanko w kamienicy:

srebrne_gzymsy

Tutaj dwa zdjęcia srebrnego sufitu  stylistki Sibelli Court z jej mieszkania  w lofcie na Manhattanie:

srebrny_sufit_cecilia

srebrny_sufit_sibilla

Pomysł: Gdzieś – ale nie pamiętam już kompletnie gdzie (jak ktoś wie gdzie to niech da znać) – wyczytałam, że można taki efekt jak u Sibelli Court uzyskać malując srebrnym sprejem kasetony styropianowe – tani i efektowny sposób moim zdaniem.

Zdjęcia znalezione na:

www.artjana.com

www.design-crisis.com

www.citified.blogspot.com

www.apartmenttherapy.com

Read Full Post »

mimo zimowej aury nie chodzi o zaspy ale o wysokie i białe listwy przypodłogowe. Na większości zdjęć prezentujących wnętrza czy to z Wysp czy to z Francji, czy nawet z USA prezentują się pięknie i sprawiają wrażenie raczej ogólnodostępnych:

ds_wysokie_listwy_1

ds_wysokie_listwy_2

ds_wysokie_listwy_3jpg

bardzo_wysokie_laistwy

theselby_wysokie_białe_listwy

ds_wysokie_lsitwy_5

białe_lsitwy_francjajpg

theselby_biale_listwy

zdjęcia wnętrz z Desing*Sponge i The Selby

Oczywiście zapragnęłam mieć takie listwy w mieszkaniu – zwłaszcza, że nasze staro-nowe deski mają trochę przerw (ok 2cm) od ścian a mieszkanie wysokie więc czemu nie. Niestety. Oferta marketów budowlanych w tej kwestii jest żadna – jak zwykle wszystko jest beżowe, brązowe i niskie… Od tygodni badam więc polski rynek listew przypodłogowych w poszukiwaniu białych i wysokich – i oto co udało mi się znaleźć i ustalić.

Wysokie i białe listwy przypodłogowe można kupić jako – sztukaterię wykonaną z duroplastu i duropolimeru. Najwięcej można znaleźć sklepów które oferują sztukaterię marek ORAC i NMC oraz Catherine Doyle.

Jest też możliwość zamówienia listew z płyt MDF – tutaj wycena jest indywidualna a czas realizacji dość długi.

Pomyślałam jeszcze o stolarzu i zamówieniu drewnianych listew – ale czytając o montażu listew dowiedziałam się m.in., że drewniane listwy i to jeszcze w takich rozmiarach są za sztywne i mogą „nie trzymać” się ściany – zwłaszcza, gdy nie jest ona prosta. A że w starym budownictwie ściany nie są zbyt proste to wie chyba każdy kto takie mieszkanie remontował. Są jednak firmy które produkują gotowe wysokie listwy drewniane – np. wymienione poniżej znaleziona we Wrocławiu ale też w ofercie sklepu z podłogami znalazłam drewnianą, malowaną na biało i utwardzaną listwę o wymiarach: 120×80 mm w cenie 80 zł za 2,5m.

Zamieszam przegląd jakby kiedyś ktoś szukał – może się przyda.

Dystrybutorów sztukaterii ORAC można znaleźć tutaj.

Abakus – firma z Warszawy

Rafael Decoration – Wrocław – tu są drewniane

www.klimek-klus.pl – też Wa-wa

www.decorsystem.com.pl

spory wybór listew i sztukaterii jest też  np. w MagicHome

My zdecydowaliśmy się się po organoleptycznym zapoznaniu na sztukaterię – listwę o wymiarach 80mmx20mm. Nie jest tak wysoka jak mi się marzyło – bo jedynie 8 cm – ale jest tak gruba jak potrzebowaliśmy czyli na 2 cm. Niestety ceny są powalające – za listwy grube na 2 cm i wysokie na 10 -12 cm kosztują od 50 do 70 zł a nawet 100 zł  za metr. Co przy pomnożeniu na potrzebne metry idzie w tysiące złotych. Nasza jest wiec kompromisem pomiędzy tym co nam się podobało a tym na co nas stać.  Jest to model SX122 Orac wygląda mniej więcej tak:

listwa_orac_sx122

orac_xs122listwa_sx122

Jak zakupimy i zamontujemy to oczywiście zamieszczę fotorelację ale to zapewne trochę potrwa…

Read Full Post »

Motywatory: Oddech

baraka_filmW moim przypadku jesień sprzyja refleksji, zwłaszcza, gdy jak ostatnio pogoda za oknem nie nastraja do spacerów.

W takim medytacyjno-refleksyjnym nastroju polecam (jeśli ktoś nie widział) genialny obraz – Baraka. W filmie nie pada ani jedno słowo natomiast towarzyszy nam cudowna muzyka.  Niesamowita 96 minutowa przepełniona refleksją  podróż po świecie.  Cuda natury i wytwory ludzkiej cywilizacji, niesamowite kontrasty, ludzkie życie od narodzin do śmierci, nasz wpływ na życie planety i zniewalające piękno  przyrody.   Trzeba dać się temu filmowi ponieść… ja od lat lubię do niego wracać.

Baraka – z arabskiego oznacza błogosławieństwo, esencje życia, od której rozpoczyna się ewolucja.

tu trailer:

Read Full Post »

Szaro i buro za oknem więc wrzucam trochę koloru.

Przemalowany emaliowany dzbanek – niegdyś „klasycznie” czerwony – teraz w kolorze, który nadaje świeżości naszej kuchni:

dzbanek_emaliowany

dzbanek_emaliownay_zielony

Jest to dzbanek do kawy model 578 T. Ten klasyk polskiego designu  produkowany  jest/był prawdopodobnie od 1907 roku. Więcej o historii dzbanka można przeczytać na blogu Design po polsku.

dzbanek_emalia_czerwonyMój obecnie służy za konewkę do podlewania m.in. pięknie kwitnącej na pomarańczowo kalanchoe:

kalanchoe

dzbanek_konewka

Zdjęcia robione gdy jeszcze pięknie grzało jesienne słońce.

Read Full Post »