Feeds:
Wpisy
Komentarze

Stare takie vintage – lampki biurkowe, kinkiety, lampy stojące. Bardzo, ale to bardzo mi się podobają. Na zdjęciach poniżej kilka, które szczególnie wpadły mi w oko – większość to starocie ale jest też współczesny Giant i czy produkowana do dziś lampa Kaiser 6631 Luxus – które można kupić – jak kogoś stać…

Na początek lampki we wnętrzach:

Jest i współczesny Giant:

Najbardziej podobają mi się te zaprojektowane w latach 30 stych.

Cudna lampa zaprojektowana przez Christiana Dell’a dla Kaiser – model 6631 Luxus – można starą wersję znaleźć na aukcjach. Nowa w cenie ok 700 euro do kupienia tu

Również ta rewelacyjna lampa ścienna jest jego projektu – do dostania na aukcjach:

Czy też ta urocza lampka biurkowa o nazwie Polo Popular:


Albo te zaprojektowane przez Marianne Brandt dla  Kandem:

I jeszcze na koniec dwa przecudne kinkiety – niestety nie mam pojęcia gdzie te zdjęcia znalazłam:

Więcej  można poczytać np. tutaj lub tutaj.

Reklamy

Po powrocie

Wróciłam. Cała i zdrowa i wypoczęta 🙂 Okazało się, że w 5 miesiącu ciąży w kajaku jest całkiem wygodnie.  Największy niepokój budziło we mnie spanie pod namiotem ale nowy cieplutki śpiwór i materac dmuchany sprawiły, że zimne noce nie były mi straszne.

Płynęliśmy rzeką Radew (od Mostowa) i Parseną do Bałtyku. Do samego morza nie udało nam się „dokajakować” gdyż z czystego lenistwa chcieliśmy nad Bałtykiem pobyć i zjeść smaczna rybkę więc podjechaliśmy samochodami.

Podróż rzekami nie dostarczyła zbyt wielu inspiracji wnętrzarskich – ale było pięknie:

Pozdrawiam serdecznie i wkrótce kolejne wieści z naszego mieszkania i kolejne porcje inspiracji .

Kącik kuchenny – stół i wyjazd

Pisałam jakiś czas temu o naszym kąciku w kuchni – tapetowaniu i o tapicerowaniu krzeseł. Przyszedł czas na stół.

Marzył mi się jakiś bardzo stary, nawet zniszczony i może jeszcze na taki trafię. Regularne odwiedziny na pchlim targu nie przynosiły rezultatu, przeszukiwanie znanego serwisu aukcyjnego również. Problemem był rozmiar stołu jaki był nam potrzebny – dość nietypowy bo niewielki.  Jednak nie mogłam już czekać.  Ciągle spożywanie posiłków przy stolikach kawowych doprowadzało mnie do rozpaczy…

Zdecydowaliśmy się więc bo tanio i prosto na IKEA.

Przed wyglądał tak:

Zdecydowaliśmy się jednak go trochę przerobić – chciałam aby był w kolorze mebli  ale aby trochę rozbić tą biel zdecydowaliśmy się aby zrobić go tak jak nasze blaty, czyli bejcowanie i olejowanie.

Teraz nasz kącik w kuchni prezentuje się mniej-więcej tak:

Aha i od wczoraj wiszą nowe zasłonki – Onemu potrzeba było koloru i miał dość biało-kremowej tonacji. Teraz mamy w tym rogu kuchni bardzo zielono – tak na lato.

Dalej nie tracę nadziei, że trafię na jakiś stary stół, który będzie tu pasował.

Jutro rano ruszamy na urlop – krótki bo do niedzieli ale zawsze. Mam nadzieję wypocząć na łonie natury. Kierunek – dorzecze rzeki Parsęty. Trzymajcie kciuki za pogodę bo szykuje nam się nocowanie pod namiotem 🙂

Trafiam do jej sklepu już dawno temu a to co chcę pokazać – teraz klimatem zgra się z poprzednim postem o oldschoolowych komodach 🙂

Moje zachcianki dotyczą nie ciuszków czy torebek projektantki  Orli Kiely tylko dodatków do domu.  Do kuchni są puszki,  kubki, do salonu – poduchy i abażury do lamp, są też pościele i komplety ręczników.

Jak dla mnie te wzory są po prostu rewelacyjne 🙂

Wszystkie można zobaczyć w sklepie.

Materiały w te zachwycające wzory też wykorzystać do obicia np. foteli.

Wiem, że są dość kontrowersyjne,  wielu osobom kojarzą się (np. pokoleniu moich rodziców) z czasami PRL- u i meblami na wysoki połysk.

Jednak ja jestem zachwycona – zwłaszcza, gdy występują w takich aranżacjach jak poniżej.

Nowoczesne wnętrze, modne dodatki – krzesała wazony czy lampy. Uwielbiam takie połączenia 🙂

Taki wiatrak chciała bym mieć – zwłaszcza w zeszłym tygodniu.

A na tym zdjęciu powyżej ten mix krzeseł przy stole – bosko 🙂

Zdjęcia znalezione na Inspiration Bubble, Design Sponge, Flickr, Design Shimmer

Etap urządzania mieszkania to chyba jeden z najfajniejszych  zajęć 🙂 Co jakiś czas na trafiam gdzieś na pewne przedmioty i rozwiązania, które przypadają mi do gustu. A że nie zawsze jest możliwość natychmiastowej realizacji zachcianki postanowiłam zapisywać je sobie na blogu- żeby o nich nie zapomnieć 🙂

Na początek marzy mi się do kuchni takie retro radyjko Bush TR82

Od kiedy brat Onego zakupił takie na e-bay zachorowałam na nie.

Do mojej kuchni to oczywiście w wersji białej lub kremowej ale kolory mają cudne – to błękitne…

Zdjęcie AmySmiffy‚s photostream

Zdjęcie z Kaylovesvintage’s photostream

Jakby ktoś gdzieś (Allegro) takie widział to proszę o info – na razie jest tam tylko to ostatnie czarne czyli nie to vintage ale model TR04 DABLK. Ja cały czas próbuję na e-bayu ale jakoś nie jestem przekonana do tego serwisu jeszcze.

Ze względu na mój odmienny stan trochę zwolniłam. Ostatnio dużo leżakuję  i w tych wolnych chwilach oprócz czytania książek zabrałam się także na robótki.

Już jakiś czas temu wykonałam dla znajomej takie oto opaski na serwetki. Wykonane zostały ze sznurka a dla ozdoby dodałam drewniane koraliki.  Do zakończenia prac potrzebuję jeszcze odnaleźć mój pistolet do klejenia na ciepło, który gdzieś zaginął w remontowym ferworze…

Mam nadzieję, że się spodobają, i że piękna słoneczna pogoda nie zniechęci mnie do dalszych prac. Trudno wysiedzieć w domu ale myślę, że z braku ogródka mogę szydełkować w parku 🙂

Pozdrawiam słonecznie