Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘białe wnętrza’

Szperając w sieci natrafiłam na te zdjęcia…

Absolutnie cudowne i bajkowe miejsce – maleńki viktoriański domek Sandry Foster w Catskills.

Zamieszkać w takiej chatce na kilka letnich dni to jak przenieść się w jakiś cudownie bajeczny świat…

Sen na tym łożu na pewno przynosi kolorowe sny…

Usiąść przed chatką z filiżanką zielonej herbaty, ulubioną książką. Wsłuchać się w szum drzew i strumienia…

Zdjęcia: Tondro Trevor dla New York Times

Read Full Post »

Wrocław od rana w deszczu (znowu), właśnie kończę pić „kawę” Inkę w celu pobudzenia zmysłów i znalazłam na dysku uzbierane wcześniej zdjęcia wnętrz.  Tak więc dzisiaj kilka inspiracji. Niektórzy mogą być już zmęczeni tą ilością bieli na różnych blogach… ale cóż ja nie mogę się oprzeć.

Są piękne – zapewne nie praktyczne ale piękne. Białe podłogi – czy to deski, czy panele czy hmm nie jestem pewna ale może to być rodzaj żywicy lub linoleum widoczny na niektórych zdjęciach poniżej.  Dom z takimi podłogami nabiera przestrzeni i lekkości. Nabiera też  kurzu i widocznej wszędzie psiej sierści i śladów brudnych łap po spacerze jeśli się posiada takowego zwierza. Wiem to bo u nas jest często tak, że odkurzać powinnam codziennie.

Jestem pewna, że jak znudzą mi się moje drewniane lekko-bielone to chciała bym mieć właśnie takie zupełnie białe i połyskliwe.

Jestem niezmiernie ciekawa czy ktoś z czytających bądź odwiedzających osób ma białą podłogę u siebie i jak tak to jak się ona spisuje?

Miłego oglądania.

Wspaniałe te surowe blaty i lampy nad stołem

Stół + krzesła + antresola 🙂

Połączenie czerni i bieli + rewelacyjna lampa Giant XL – na która nie wiem czy mnie będzie kiedyś stać…

2 zdjęcia powyżej to wnętrza z Polski- graficzki Joanny Gwis które pokazano na Design Sponge 🙂

Mimo tych łańcuchów jest tak jakoś przytulnie…

I na koniec coś do posłuchania:

Zdjęcia tym razem z Desing Sponge, Vosges Paris, Delikatissen i  MySweet Savanach

Read Full Post »

Jutro sobota…gdyby jeszcze śnieg spadł…

Trafiłam na zdjęcia Anny Inghardt’s , które kojarzą mi się właśnie z takim śnieżnym, leniwym, sobotnim porankiem :

Wiem, że przed świętami trudno o taki leniwy sobotni poranek – a może jednak? A jak nie teraz to może w święta – tak bez pośpiechu, bez ponaglania…trochę leniwie.

Read Full Post »