Feeds:
Posty
Komentarze

Posts Tagged ‘remont mieszkania’

Od kilku dni przechodzę remontowy kryzys. Pomyślałam, że jak o tym napiszę to może mi przejdzie – choć troszkę. Ja wiem, że już dużo zrobione, że zostały tylko drobiazgi i można będzie urządzać, tak już na prawdę, ustawiać, przestawiać, zawieszać… Nie mogę się skarżyć bo On myśli (ach ta męska pokrętna logika), że to wszystko jego wina.  A to nie jego i nie moja – w ogóle chyba niczyja. No ale utknęliśmy – od 3 tygodni nic się nie zmieniło tylko czekamy i czekamy. Na drzwi czekamy wejściowe – miały być dzisiaj ale ich nie ma 😦   Bez tych drzwi to ani rusz teraz…

A ja mam dość:

  • bałaganu
  • pyłu, kurzu, pyłu i kurzu
  • szukania rzeczy po kartonach
  • za małej szafy
  • braku półek w kuchni
  • tego co widzę po wejściu do mieszkania
  • budzenia się w sypialni bez zasłonek
  • braku biblioteczki
  • a nawet szafeczki przy łóżku
  • nie mówiąc o lampce nocnej
  • tego, że buty mi się kurzą choć stoją w korytarzu
  • tego mętliku rzeczy, które leżą na szafce bo nie mają swojego miejsca
  • widoku worków z gipsem, pociętego styropianu, pędzli moczących się w słoikach

Podsumowując – remontu mam dość 😦

Dobrze, że mam Barsulkę 0na zawsze mnie rozśmieszy, zwłaszcza, że ostatnio zrobiła się strasznie gadatliwa i wydaje z siebie rożne rodzaje murków, pisków i charknięć  – zwłaszcza jak się rozkłada do spania:

barsulek2

barsaulek1

Read Full Post »

Nic nie mogę zrobić 😦   z remontem znaczy się. Tylko obiadek a potem już cichutko – żadnego szlifowania – bo hałas, żadnego opalania farby  – bo śmierdzi (została tylko jedna, ostatnia framuga w łazience!). A to dlatego, że On pracuje w domu dodatkowo popołudniami, zarabia ciężko pieniądze na remont… Dzielny mężczyzna to jest. Znosi jakoś moje gadanie z Barsą (z nim nie mogę bo się skupia), kulinarne szaleństwa (no coś robić muszę), i kolejne pomysły na urządzanie mieszkania (choć ostatnio powiedział, że na razie zamykamy listę pomysłów, bo najpierw trzeba zrealizować to co wcześniej zostało wymyślone). No to sobie robię retrospekcję z remontu. Jak dobrze, że  już tyle za nami:

remontowo1

remontowo5

remontowo9

remontowo3

remontowo6

remontowo10

remontowo7

remontowo2

remontowo4

remontowo11

remontowo12

Read Full Post »

Powoli wydobywamy się z pyłu i kurzu.

W ciągu minionych 2 tygodni zakończyliśmy dość dokuczliwe prace remontowe w naszym mieszkaniu. Po pierwsze wszystkie pomieszczenia (no dobra za wyjątkiem łazienki) mają już ładne wygładzone ściany pomalowane 1 warstwą białej farby podkładowej 🙂

Po drugie wymieniliśmy podłogę w korytarzu. Wymiana była straszna – zerwanie starych desek ,pod którymi była warstwa szlaki ostro zakurzyła mieszkanie. Dodatkowo trzeba było trochę tej szalki usunąć, żeby wyrównać poziom korytarza zresztą pokojów. Ale za to teraz jest już zupełnie inaczej jak się wchodzi do mieszkania. Najlepsze, że zupełnie nie zwróciliśmy na to uwagi, ale  poziom podłogi od klatki schodowej jest teraz wyżej niż na naszym korytarzu.  Tutaj kilka zdjęć z frontu remontowego:

Teraz czas na resztę podłóg – w związku z tym szukamy cykliniarza. Niestety koszty cyklinowania starej podłogi, w dodatku w 2 pokojach pokrytej farbą olejną nie napawają optymizmem. Ale cóż, nie wszystko można zrobić samemu.

Read Full Post »

Strasznie zaniedbałam wpisy na blogu, wiem. Wszystko przez wiosenny przypływ energii 🙂 Po pierwsze, pogoda taka, że do komputera nie chce się siadać, a po drugie ostro remontujemy. Powoli z gruzów i pyłów zaczyna wylaniać się nasze mieszkanie… Jeszcze sporo pracy ale w końcu widać jakieś efekty 🙂

Jednym z dokonań jest pokój ze ścianą z cegły. Elektryka wymieniona,  ściany wyszpachlowane, wygładzone i pomalowany podkładem na biało. W zasadzie została do zrobienia w nim tylko podłoga i można malować na gotowo. Zdarliśmy deskę barliniecką i teraz są stare deski – czekają na cyklinowanie i olejowanie. 

Co do samej ściany z cegły to osobiście uzupelniłam fugi, zagrunowałam całość i przylożyłam rękę do malowania 🙂 Jak wyglądało wcześniej można zobaczyć tu  a jak wygląda teraz tu:

pokoj_cegla

cegla_fotel

Fotel po poprzednich właścicielach - ma fajny kształt więc planujemy go odnowić

rama

Piękna stara rama jeszcze przed renowacją i malowaniem, ale już świetnie się prezentuje na ceglastym tle 🙂

podloga_cegla

Stara podłoga, niestety pokryta olejnicą czekająca na cyklinowanie i dzura po kablach czekająca na listwy przypodłogowe

Coś się popsuło i nie mogę napisać „a z ogonkiem” 😦 więc przepraszam za błędy.

Read Full Post »

Trochę przesadziłam z tym tytułem 😉 bo płytki w naszej kuchni to tylko pas na ścianie. Wiosna piękna za oknem, ciepło, słonecznie, ciągnie na spacer do parku. Ale remont trwa i trzeba być twardym. Największy postęp widać w kuchni. Położyliśmy już płytki (podobnie jak u conchity z wojskową precyzją kładł je zawodowy wojskowy). Płytki są 10×10 w kolorze białym. Co do fugi, to jej kolor jest trochę dziełem przypadku, ale nie będę wnikać w tę historię. Jest czekoladowa po prostu. W sumie nie wiem jaki inny kolor mogła by mieć ta fuga? I może gdzieniegdzie płytki nie są idealnie równe, ale ja bardzo się cieszę, że już są. Fugę kładliśmy sami i cóż – to widać. To był pierwszy raz i na pewno zapamiętam to do końca życia. Stresu było sporo bo fuga zaczęła wysychać jak byliśmy w połowie, a ostatecznie i tak jej zabrakło. Tak na prawdę drobnych niedociągnięć nie widać. Poza tym to jest mieszkanie, a nie laboratorium jakieś. W konkursie na najrówniej położone fugi też nie będę startować , więc nawet jak coś jest nie równo to co z tego 🙂

Na razie wygląda to tak:

plytki3

(więcej…)

Read Full Post »

remont2Roboty na 3 dni

Przybyli – ekipa trzyosobowa.  Majster i 2 pomocników, powiedzmy Pan Zdzisiu z dwoma pomagierami 😉

Pełni nadziei i dobrych myśli oddaliśmy im mieszkanie na 3 dni – bo tyle miała im zająć robota. Sami wynieśliśmy się do użyczonych na ten czas mieszkań (dzięki Tomek, wielkie dzięki Beata i stokrotne dzięki dla pani Lucyny, która przyjęła Barcelonę na tygodniowe kolonie). 

Postęp prac

Pierwszego dnia po pracy, gdy przyszłam na mieszkanie byłam bardzo, bardzo pozytywnie zaskoczona. Już tyle zrobili, super! Kaloryfery już wisiały, Pan Zdzisiu mówił, że z przesunięciem rur nie ma problemów itp. itd.

Drugi dzień był trochę gorszy…

(więcej…)

Read Full Post »

Tak jak w tytule wpisu, minął miesiąc – remont trwa. I jeszcze potrwa. Ciężko w tym wszystkim znaleźć czas na kolejne wpisy.  Większkość prac staramy się wykonywać sami – popołudniami, po pracy. Jak ktoś tak remontował to wie jak to wygląda i ile trwa – ale dlaczego mi nikt nie powiedział?!

remontPostaram się w kilku wpisach nadrobić wieści z ostatniego czasu.  Zacznę od tego na czym ostatnio skończyłam – czyli na przybyciu fachowców, którzy kładli ogrzewanie, wymienili nam rury i zrobili wyjścia pod wodę.  O tym w wpisie „Fachowcy„.

Read Full Post »

Older Posts »