Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘stare meble’

Wiem, że są dość kontrowersyjne,  wielu osobom kojarzą się (np. pokoleniu moich rodziców) z czasami PRL- u i meblami na wysoki połysk.

Jednak ja jestem zachwycona – zwłaszcza, gdy występują w takich aranżacjach jak poniżej.

Nowoczesne wnętrze, modne dodatki – krzesała wazony czy lampy. Uwielbiam takie połączenia 🙂

Taki wiatrak chciała bym mieć – zwłaszcza w zeszłym tygodniu.

A na tym zdjęciu powyżej ten mix krzeseł przy stole – bosko 🙂

Zdjęcia znalezione na Inspiration Bubble, Design Sponge, Flickr, Design Shimmer

Read Full Post »

Dzisiaj rzecz o dwóch kuchennych krzesłach, które dostaliśmy dawno temu. Jako, że kącik kuchenny gotowy już do wstawienia krzeseł i stołu pokazuję jak wyglądała droga krzeseł w ten zakątek naszej kuchni.  A droga to była długa i bolesna.

Pierwsze zmiany czyli przemalowane na odcień zieleni bardziej pasujący do naszej kuchni miało miejsce niemal rok temu. Zimą podjęłam też pierwszą próbę tapicerowania.  Przyznam, że tylko dzięki radom bestyjeczki w końcu się na to zdecydowałam.

Poduszki z pianki tapicerskiej wycięłam  o centymetr szersze niż podstawy do których są przyklejone.

Ovatę kupiłam za grubą co jeszcze dodatkowo poszerzyło poduchy i wyglądało to dość komicznie… I w takim stanie rozśmieszając gości czekały do momentu aż podłoga i kącik „stołowy”  będzie gotowy.

Na szczęście po obiciu materiałem poduszki się zmniejszyły do bardziej odpowiednich rozmiarów. Dalej wydają się trochę duże ale i tak jestem zadowolona.

Nie wyszło idealnie będą jeszcze uszyte zdejmowane pokrowce łatwe do prania  i mam nadzieję, że efekt będzie ok.  tak czy owak jestem chyba trochę dumna bo to pierwsze samodzielne tapicerowanie – przy poprzednim (pamiętacie turkusowy stołek?) pomagał on. Zresztą tam nie wymienialiśmy poduchy więc było łatwiej.

Życzę wszystkim miłego weekendu bo pogoda cudowna w końcu! Tyle słońca nie widziałam od dawna 🙂

Read Full Post »

Wszystkich zaglądających przepraszam za długą nieobecność spowodowaną różnymi powodami. Nie będę się wgłębiać tym razem jakimi. Ale wracam, wracam do pisania, oraz do komentowania i przeglądania niezmiennie mnie inspirujących blogów 🙂

Tymczasem prezentuję ostatnio zakończone „dzieło” a właściwie „dzieła” bo szafek są 2 sztuki.

Przyznam, że bardzo mi odpowiada ich kształt i bardzo podobały mi się w naturalnym drewnianym kolorze – niestety trudy życia na strychu sprawiały, że ich stan nie pozwalał na odnowienie ich w pierwotnym stanie. Przynajmniej nie takiej amatorce jak ja.

Dostosowałam więc je do kolorystyki sypialni i obdarowałam nowymi gałkami:

Niestety tym razem gdzieś zapodziałam zdjęcia „before”, jedyne jakie znalazłam to robione komórką podczas  przeglądu strychu:

Pozdrawiam

Read Full Post »