Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘dodatki’

Jakaś taka ostatnio bez sił i chęci jestem. To chyba przez brak słońca.  W niedzielę tradycyjnie już wypad na Młyn na graty. Tym razem w poszukiwaniu – wieszaków (takich żeliwnych co by z nich zrobić wieszak na korytarz a może jakiś do łazienki by się nadał), gazetownika i kinkietów. Wróciłam z wazonem, 2 ramkami i pojemnikami szklanymi do łazienki. I z poczuciem stracenia okazji na spożywanie posiłków przy stole (była okazja 130 zł – za stół taki prawie art deco – tyle że nie okrągły a prostokąt z zaokrąglonymi rogami). No i przez ten bark pełnej krągłości jego, musiałam mieć czas do namysłu. I ten czas podstępnie wykorzystała jakaś para kupując ten stół. Trudno…

A to zakupy czyli turkusowy wazon do sypialni:

Oraz pojemniki – jeden na płatki kosmetyczne a kolejne na razie na sól kąpielową i szampon:

Pozdrawiam i słońca życzę

Read Full Post »

Nie lubię lutego. Na dworze dalej mróz. Wychodzić się nie chce. I ciemno wcześnie. Dlatego właśnie zima to dobra pora na robótki ręczne – te długie i ciemne wieczory sprzyjają takiej pracy. Myślę, że zimą też cieplej się robi w otoczeniu przedmiotów wykonanych z wełny czy włóczki. A co można zrobić – pomysłów jest duuużo. Same ozdoby choinkowe to niewyczerpane morze możliwości. Sama jestem totalnym beztalenciem w takich sprawach więc popijając ciepłą, aromatyczną herbatkę zamieszczam kilka zdjęć z przedmiotami i pomysłami, które mi przypadły do gustu.

Oczywiście „dziergane” pufy i poduchy:

pufa na drutach

To mi się szczególnie spodobało – taki jelonek ubrany w ciepły sweterek:

dziergany jelonek

Świetny pomysł na „makatkę” – jak wielki, ciepły szal otulający ścianę:

Wykończenie tego dywanu – śliczne:

I jeszcze jedne pufy:

pufy zrobione na drutach

Można też z wełny i włóczki zrobić osłonki na doniczki:

szczegóły znajdziecie tutaj

a na te tutaj

I jeszcze pomysł na zawieszki, w których można umieścić np. słoiczki z kwiatami:

szczegóły tutaj

Te poduszki to też pomysł DIY:

tutaj

I jeszcze szydełkowe kamienie:

znalezione tu

I jeszcze szydełkowe ozdoby na klosze oraz wełniane bransoletki z Design Sponge:

Wśród takich  ozdób cieplej prawda?

Zdjęcia z Desing*Sponge, Vosages Paris i Design Shimmer

Read Full Post »

Nie wiem, czy to widok z okna białych połaci śniegu wprawia mnie w taki nastrój, ale wrzucam jeszcze kilka zdjęć białych łóżek z białymi narzutami. Zimą mogą się kojarzyć niektórym z czymś zimnym i niezbyt przyjemnym ale dla mnie ta biel łączy się ze świeżością i czystością.  I jeszcze przywołuje wspomnienie z dzieciństwa – wykrochmalonej białej pościeli, takiej sztywnej. Pamiętacie? Wtedy się narzekało, ale teraz, żadna miękka i pachnąca płynami do płukania pościel nie daje mi takiego uczucia świeżości jak wspomnienie tamtych wykrochmalonych, sztywnych płacht.

Faktem jest, że jak mi napisała w komentarzu do poprzedniego posta joanna z bloga Joanna szuka inspiracji ciężko taką pościel i narzutę utrzymać w stanie nieskazitelnej bieli. Ale myślę, że warto próbować… Choć prawdą też jest, że jakość i trwałość obecnych pościeli jest znikoma w porównaniu z tymi starymi, których używało się latami. Prało się je i prało, krochmaliło i krochmaliło,  a one dalej służyły – m.in dzięki krochmaleniu właśnie 🙂

Ta koronkowa narzuta poniżej – cudna

Zdjęcia znalezione na: Design Shimmer

Read Full Post »

Zima w pełni a ja za szydełkowanie poszewek na poduszki dopiero się teraz zabrałam. Tymczasem na wyprzedaży w markecie budowlanym na L zakupiłam takie oto 2:

Nie są turkusowe ale bardzo mi się spodobały. Ta wygnieciona narzuta jest z IKEA w ramach karty podarunkowej zakupiona. Białej narzuty z prawdziwego zdarzenia dalej szukam, ale stwierdziłam, że odłożę jej zakup do czasu gdy będziemy mieć nowe łóżko.  Ale jakby ktoś wiedział gdzie można taką wielką białą narzutę dostać to proszę o info, bo z tego co oglądałam są głównie beżowe, kremowe, ecru…

Tutaj kilka sypialni znalezionych w internecie, z białymi narzutami właśnie:

Read Full Post »

Pokazałam jak wygląda zalążek korytarza a dzisiaj pokazuję co tam jeszcze będzie.

Stojak na parasole znaleziony na pchlim targu nie jest powalający ale stwierdziłam, że szkoda okazji bo prawie za darmo. Na razie został „zaadoptowany kolorystycznie” aby wpasować się w korytarz. Użyłam emalii ftalowej (wiem, że przy stojaku pisałam, że jest fatalna ale puszki kupowane były jednocześnie) i kolejny raz malowało mi się bardzo źle. Za to kolor mi odpowiada – taki intensywnie ciepły żółty – słonecznikowy bym powiedziała. Później myślę może przyjść czas na dalsze przeróbki bo tak naprawdę to nie pamiętam kiedy widziałam kogoś z długim parasolem, natomiast dorobienie mu półeczki może sprawić, że będzie ciekawym stojakiem na kwiat 🙂  Był widoczny na zdjęciu w wersji szkieletowej, kiedy boki podlegały malowaniu i w sumie zastanawiam się czy do niej nie wrócić, ale na razie potrzebuję tego żółtego koloru. Jest taki słoneczny – dobrze robi w zimie 😉

Natomiast pod nim można zobaczyć nasz dywano-chodnik do korytarza.  Naszukaliśmy się gdyż wymiar nietypowy – bo raczej chodnikowy a nie dywanowy. Poza tym doszłam do wniosku, że będę tym razem praktyczna – i zachciało mi się aby był szary, mysi, gołębi, srebrny – taki niebrudzący.  Po odwiedzeniu kilkunastu sklepów z dywanami i wykładzinami w końcu kupiłam na Allegro wykładzinę dywanową w rozmiarze 100×300 cm za niewiele ponad 200 zł i jak na razie jestem zadowolona 🙂

Read Full Post »

Dzisiaj nie będzie o tym co u nas, gdyż szperając w necie natrafiłam na projekty duetu Pink Pug Design. Często trafiam na coś ładnego lub interesującego i do tej pory nie zapisywałam tego nigdzie ufając swej pamięci. Niestety już kilkakrotnie się na niej zawiodłam, więc od teraz będę to zapisywać na blogu – żeby nie zgubić.

Lampy i podkładki bardzo przypadły mi do gustu.  Lampy w ostrej kolorystyce, oszczędnej formie, wykonane z filcu – nie do każdego wnętrza, ale podkładki pod kubek dla miłośników filmu lub starych nośników pamięci – fajny pomysł choćby na upominek 😉

Read Full Post »

Prezentuję stojak na coś – jeszcze nie wiem na co – na razie stoi na nim storczyk ale myślę, że równie dobrze mogła by to być świeca.

Stojak znaleziony oczywiście podczas spaceru z psem i poddany lekkiej obróbce. Bardzo stabilny i w ogóle nie uszkodzony. Ta jego „skrętliwość” nie do końca jest w moim stylu, ale „darowanemu koniowi…” Przy odnawianiu tym razem skusiłam się na emalię ftalową, bo wyczytałam, że jest trwalsza i bardziej odporna na odpryskiwanie niż akryl. Trwałości jeszcze nie przetestowałam ale malowanie nią to udręka. Śmierdzi niemiłosiernie a schnie po 16 – 20 h. Na zdjęciach widać też jak wyglądała ściana z cegły przed i po położeniu listew przypodłogowych. Na pierwszym zdjęciu widać jaką kombinację musieliśmy wykonać, aby położyć listwy na ścianie ceglastej Najpierw do niej pas z karton-gipsu a potem do niego listwę. Górę trzeba było pokryć gipsem szpachlowym, który następnie przeszlifowałam nadając odpowiedni skos i gotowe 🙂

Zdjęcia dramatycznej jakości ale dalej robione za pomocą komórki.

Read Full Post »

Older Posts »